Przemyśl – miasto świątyń

13.02.16

Przemyśl położony jest jak Rzym na siedmiu wzgórzach i jest jednym z najstarszych miast Podkarpacia. Panorama miasta należy do najpiękniejszych w Polsce, bowiem ponad zabytkowymi kamieniczkami wznoszą się liczne wieże świątyń i baszta zamkowa. Tereny nad Sanem, gdzie znajduje się obecne miasto, opanowane zostały przez plemię Lędzian, których to książę Przemysł-Lestek I założył w VII wieku gród, znajdujący się w obszarze piastowskich wpływów. Według legendy podczas jednego z polowań ustrzelił niedźwiedzicę, która do dziś znajduje się w herbie miasta, oraz dumnie stoi na przemyskim rynku. Zresztą sam rynek jest nieco dziwny: pochyły, bez zachodniej pierzei i ratusza, za to odpoczywa na nim uśmiechnięty Dzielny Wojak Szwejk. W kolejnych wiekach ziemia przemyska przechodziła pod panowanie Państwa Wielkomorawskiego, Węgrów, Rusi Kijowskiej, a za sprawą Bolesław Chrobrego od 1018 roku stał się częścią Polski. W kolejnych wiekach ponownie trafił pod władzę Rusi Kijowskiej, a ostatecznie przyłączony do Polski został za czasów Kazimierza III Wielkiego. Pamiątki barwnej historii odnajdziemy niemal na każdym kroku. Na wzgórzu wznosi się Zamek Kazimierzowski, którego początki sięgają XI wieku, a renesansowa bryła pałacu posłużyła za wzór, gdy budowano obserwatorium astronomiczne na Popie Iwanie w Czarnohorze. Ciekawostka jest to, że działa tutaj najstarszy w Europie teatr amatorski, czyli założone w 1869 roku Towarzystwo Dramatyczne „Fredreum”. Niemal z każdego miejsca dostrzeżemy wysoką wieżę Archikatedry Przemyskiej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela, w prezbiterium, której znajdują się fundamenty późnoromańskiej rotundy, a przebudowanej w barokowym stylu przez biskupa Aleksandra Antoniego Fredrę herbu Bończa. Niezwykłe wrażenie robi potężny Kościół Franciszkanów pw. św. Marii Magdaleny i MB Niepokalanej, przed fasada którego znajdują się trzy rzeźby Najświętszej Maryi, bł. Dunsa Szkota i św. Idziego, a we wnętrzu od XVI wieku przechowywane są relikwie św. Wincentego z Saragossy, patrona Przemyśla. Obok kościołów katolickich stoją Cerkwie Bizantyjsko-Ukraińskie, Cerkwie Prawosławne i Synagogi – w sumie kilkanaście obiektów sakralnych, a samo miasto jest siedziba dwóch arcybiskupstw: rzymskokatolickiego i greckokatolickiego. Miłośników czasów galicyjskich zainteresuje historii budowy i obrony Twierdzy Przemyśl, która była jednym z najpotężniejszych szańców militarnych I wojny światowej, a pełniący tam służbę wojskowa lekarz, Węgier Robert Barany w 1914 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Przemyśl to Polska stolica fajek, oraz dzwonów, a piękna ich kolekcja znajduje się w Wieży Zegarowej. Z miastem związany był Kornel Makuszyński, niesforny ponoć uczeń, a także Henryk Sienkiweicz, którego zainspirował stolnik przemyski Jerzy Wołodyjowski, przy tworzeniu słynnego Małego Rycerza – Pana Michała. Warto zatopić się tym mieście, warto w nim trochę „przemyśleć” to i owo, albo tak po prostu podziwiać jego piękno.

czytaj całość

Sanok – na styku kultur

12.02.16

Sanok to miasto, gdzie czuje się klimat czasów pierwszych Piastów, wschodnich wpływów Rusi Halickiej, oraz epoki cesarskiej Galicji. Spacer po starówce odkryje niektóre tajemnice historii, a znaki ukryte tu i ówdzie, będą inspirować do dalszych poszukiwań. Stare Miasto Sanok pobudowane jest na wzgórzu po lewej stronie Sanu, po prawej stronie rzeki znajduje się największy skansen w Polsce, – Muzeum Budownictwa Ludowego, gdzie zgromadzono, to co ocalało po Bojkach, Łemkach i Pogórzanach. Ma się wrażenie, że to niemal część Sanoka, bowiem wielokulturowość tego miasta jest widoczna w dziejach. Najważniejszym zabytkiem sanockiej starówki jest Zamek Królewski, gdzie w 1417 roku odbyło się huczne wesele Władysława II Jagiełły z księżniczką Elżbietą Granowską, która ponoć rzuciła czary na swego wybranka. Kolejne ślady dziejów wielu kultur to Kościół i Klasztor Franciszkanów, Archikatedralny Sobór Prawosławny Pw. Świętej Trójcy i Dzielny Wojak Szwejk, który przycupnął na ławeczce przy ulicy 3 Maja. Na ile sanockie zaułki zainspirowały Jaroslava Haśka, gdy tworzył najważniejszą powieść epoki pierwszej wojny światowej, być może na zawsze pozostaną tajemnicą. Dziś nad rynkiem unosi się artystyczny duch Zdzisława Beskińskiego, którego niespokojne wizje sięgnęły po skończoność i nieskończoność świata, a niesamowite prace prezentowane są w Muzeum Zamkowym. Aż chce się usłyszeć słowa ”Melduję posłusznie, że znowu tu jestem” – a potem usiąść na spokojnie z kuflem smaczego piwa, zatopić się w myślach o dziejach i niedziejach, tego co się stało i niestało, ale przede wszystkim odkrywać uroki tego pięknego miasta.

czytaj całość

Krosno – miasto lampy naftowej, szkła i romantyzmu

12.02.16

Krosno jest miastem niezwykłym. Powstałe na obszarze wpływów plemienia Wiślan, istniało już w X lub XI wieku, bowiem z tego okresu pochodzą wykopaliska z terenu dzisiejszego rynku. Około 1300 roku rozpoczęto budowę świątyni franciszkanów, którą w pierwszej połowie XIV wieku rozbudował gwardian Jan z Dukli. Prawa miejskie nadał mu po 1342 roku ostatni z rodu Piastów zasiadający na polskim tronie – Kazimierz III Wielki. Król funduje także obwarowania i farę, oraz obdarza miasto przywilejami sukienniczymi, oraz handlowymi. Zachował się statut cechu krośnieńskich rzeźników z 1405 r. i jest to jeden z najstarszych dokumentów tego typu w Polsce. Przebywał w mieście król Władysław Jagiełło, oraz jego żona królowa Zofia, a Krosno stało się najważniejszym ośrodkiem Podkarpacia. „Złoty wiek” Krosna przypada na wiek XVI, wtedy bowiem miasto rozwijało się dynamicznie dzięki handlu suknem i winem – jako jedno z niewielu miast Korony posiadało podwójne mury obronne, oraz posiadało przywilej oświetlania ulic olejem skalnym. I kolejny powód do dumy: w charakterystycznej dzwonnicy znajduje się dzwon „Urban”, jeden z największych w Polsce. W 1606 roku przed sądem w Krośnie toczył się proces o prawo korzystania ze studni na Zamku w Odrzykoniu, a motyw ten wykorzystał później Aleksander Fredro w komedii „Zemsta”. W XVII wieku żyli w Krośnie romantyczni kochankowie, Anna i Stanisław Oświecimowie, o historii których, muzycznie opowiedział Mieczysław Karłowicz, oni sami spoczywają w Kaplicy Kościoła Franciszkanów. Od XVII wieku pozyskiwano ropę w rejonie Krosna, jednak na skalę przemysłową stało się to za przyczyną Ignacego Łukasiewicza, który wraz ze wspólnikami stworzył pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej w Bóbrce. Obecnie Krosno promuje się jako „Miasto Szkła”, wykorzystując tradycje hutnicze sięgajace lat 20-tych XX wieku. Spacerując po Krośnie odnajdziemy ślady ludzi związanych z Żywiecczyzną, między innymi zielarza Ojca Grzegorza, który pełnił posługę w tutejszym klasztorze, oraz pewnego zacnego piechura górskiego z kamienicy przy Ordynackiej.

czytaj całość

Lanckorona – anioły i drewniany czas

16.12.15

Wszystko w tym miejscu jest inne. Pierwsze co zaskakuje przybysza, który zawędrował na zbocza Góry Lanckorońskiej to przepiękny drewniany rynek małego „miasteczka-wiejskiego”, jakby ożywiony z czarno-białej fotografii z lat, które dawno odeszły. W Lanckoronie odnajdziemy anioły w oknach, które patrzą dobrotliwie i uśmiechają się do przechodniów, a na drzwiach jednego z domów przeczytamy wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Nierówne, drewniane chaty, pobudowane na opadającym brukowanym placu, przykryte kapeluszami gontowych okapów, drzemią sobie w ciszy i spokoju. Czasem okno się otworzy i spojrzy na przechodnia, czasem przepłoszone gołębie wzbiją tumany kurzu i polecą do ruin pobliskiego zamku. A wszystko to niespieszne, leniwe, niedzisiejsze. Co krok napotkamy drobiazg warty uwiecznienia, zakątek tajemniczy i kolorowe cudeńko stworzone wrażliwą ręką. Czy to możliwe, że mieszkają tu zwykli ludzie, a może sami magowie, wróżki i artyści ?
Pierwsze wzmianki o Lanckoronie pochodzą z początku XIV wieku, a dotyczą królewskich polowań na grubego zwierza. W tym czasie Kazimierz III Wielki wzniósł zamek, chroniący strategicznego traktu ze Śląska w stronę Krakowa. W jego cieniu rozwijało się miasteczko, które król obdarzył licznymi przywilejami. Dużym wydarzeniem było ufundowanie przez wojewodę krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego, na pobliskiej Górze Żar, „dróżek pasyjno-maryjnych” na wzór budowli znajdujących się w Jerozolimie. Sporo osób z Lanckorony przyczyniło się do powstania tego unikatowego zespołu Kapliczek Męki Pańskiej tzw. Kalwarii, oraz Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej (UNESCO). W czasie Konfederacji Barskiej na Górze Lanckorońskiej doszło do bitew pomiędzy powstańcami dowodzonymi przez płk. Dumourieza, a armią rosyjską gen. Suworowa. Konfederaci ponieśli klęskę, Lanckorona padła, a zabicie pochowani zostali w lesie Groby nad Palczą. W 1869 roku pożar strawił niemal wszystkie domy wokół rynku, lecz mieszkańcy odbudowali je , co najważniejsze, także z drewna. Rewolucja przemysłowa ominęła Lanckoronę, gdyż przez miasteczko nie przebiegła linia kolejowa, dzięki temu XIX-wieczna, drewniana zabudowa przetrwała niemal niezmieniona do naszych czasów.
Dziś w Lanckoronie mieszkają anioły, które wychodzą na ulicę w pierwszą sobotę po mikołajkach. Spotkamy tam duże i małe anioły przechadzające się po ulicach, w oknach zobaczymy anielskie figurki i takież motywy haftowane na chusteczkach. Wszystkie śpiewają radośnie, życzą wszystkiego najlepszego i sprawiają, że w górach naprawdę najbliżej jest do nieba.

czytaj całość

Pszczyna – Perła Księżnej Daisy

16.12.15

Pszczyna leży na Wysoczyźnie Pszczyńskiej, będącej północnym skrawkiem Kotliny Oświęcimskiej, a najbliższe góry, czyli Beskid Śląski, znajdują się w odległości 20 km od niej, więc blisko. Przez wielu nazywana jest „Perłą Górnego Śląska” i faktycznie na to miano zasługuje. Średniowieczny układ miasta, oraz jego zabytki, z których Pałac Pszczyński należy do najpiękniejszych w Polsce, wkomponowane są w tereny parkowe i leśne. W pobliżu starówki znajduje się „Pokazowa zagroda żubrów”, gdzie można obejrzeć te piękne zwierzęta, oraz dowiedzieć się jak współcześnie trafiły do Pszczyny, Białowieży i w Bieszczady. W „Skansenie – Zagroda Wsi Pszczyńskiej” poznamy codzienne życie prostych ludzi żyjących na pograniczu Śląska i Małopolski, a najstarsze obiekty, które tam się znajdują, mają już ponad 200 lat.
Pszczyna w czasach pierwszych Piastów należała małopolskiego Księstwa Oświecimskiego, a jej nazwę można wywieźć od staropolskiego słowa słowa „pleso” (jezioro), lub od słowa jeszcze bardziej zbliżonego do obecnego brzmienia miasta, czyli „plszczyna” (miejsce podmokłe). Osada została założona na dawnym szlaku handlowym biegnącym z Rusi w stronę Bramy Morawskiej, a w miejscu, gdzie trakt przekraczał Pszczynkę powstał umocniony gródek, który powoli rozrastał się w większy organizm. W XII wieku Księstwo Oświęcimskie, wraz z Pszczyną, przeszło pod władanie Piastów Śląskich, a z 1303 roku pochodzi pierwsza wzmianka o mieście, mówiąca o kasztelanie Welisławie. Jak wszystkie księstwa śląskie, także i Księstwo Oświęcimskie, po hołdzie lennym na początku XIII wieku, przeszło pod panowanie czeskie. W kolejnych wiekach miastem władali czescy Przemyślidzi, węgierski ród Thurzonów, śląscy Promnitzowie, wreszcie pruskie rody Anhalt-Kothen i niemieckie Hochberg.
W 1891 roku doszło do małżeństwa Hansa Heinricha XV Hochberga z Walijką Marią Teresą Oliwią Cornwallis-West, zwaną popularnie Daisy. Księżna była osobą ciepłą i rodzinną, nie mogła wkomponować się w przepych, oraz sztywną etykietę Zamków w Książu Wielkim i Pszczynie, należących do Hochbergów. Małżeństwo nie było udane – jak wspomina na kartach pamiętników – natomiast, nie miało wpływu na szeroką działalność charytatywną księżnej. Urządzała koncerty, przedstawienia teatralne i szopki bożonarodzeniowe, na których zbierano pieniądze dla ubogich. Opiekowała się sierocińcem dla dzieci i robotników, oraz przychodnią i szkołą w Wałbrzychu. Dbała o śląskie koronczarki zakładając bezpłatne szkoły, sklepy i promując ich wyroby na dworze cesarskim. Podczas I wojny światowej pomagała rannym żołnierzom jako pielęgniarka Czerwonego Krzyża, a swoje posiadłości udostępniła jako szpitale. W 1922 roku doszło do rozwodu księżnej Daisy z księciem Hochberg. Początkowo mieszkała w Londynie, a od 1935 roku w Książu Wielkim, jednak wtedy była już mocno schorowana. Zmarła w 1943 roku w Wałbrzychu, a pochowana została w mauzoleum rodzinnym, lecz po wielu tragicznych zawieruchach, miejsce pochówku zostało doszczętnie zniszczone. Pozostała pamięć o dzielnej i pięknej kobiecie, a jednym z jej przejawów jest Ławeczka Księżnej Daisy na pszczyńskim rynku. Każdy kto poznał niezwykłe dzieje księżnej, na pewno usiądzie na ławeczce, by wspólnie z nią pomilczeć o dawnych czasach.

czytaj całość

Sucha Beskidzka – zacne historie i piekielne legendy

15.12.15

Sucha Beskidzka to miasto leżące w dolinie Stryszawki i Skawy, pomiędzy Beskidem Małym, a Beskidem Makowskim. Ponoć przed wiekami przybył tutaj Smok Kicek, szerząc postrach i spustoszenie wśród pasterzy, gdyż niszczył ich domostwa, oraz pożerał owce pasące się na halach. Wreszcie pewnego dnia górale podrzucili Smokowi wypchanego siarka barana, a ten gdy go zjadł pił wodę dotąd, aż wypił całą rzekę. W chwile później odleciał pozostawiając okolicę , która była sucha i już bez Smoka Kicka – tak powstała nazwa miasta Sucha Beskidzka. Druga legenda opowiedziana wierszem przez Adama Mickiewicza opisuje wydarzenia, które rozegrały się w Karczmie „Rzym”, która dumnie stoi na suskim rynku. Sam Mefistofeles chciał porwać dusze imć Pana Twardowskiego, ten jednak dzięki sprytowi nie dał się Diabłu i ponoć do dzisiaj wiedzie szczęśliwe życie na Księżycu.
Gdy zerkniemy do dawnych kronik odkryjemy ciekawą historię miejscowości. Natrafimy na złotnika rodem z Florencji, który zauroczony okolicą przybrał imię Kaspra Suskiego i wybudował tutaj dwór obronny. W kolejnych latach możny ród Komorowskich herbu Korczak, władał Suchą, a pozostawili po sobie rozbudowany na wawelska modłę Zamek Suski, oraz niewielki kościół pw. Nawiedzenia NMP, który w XX wieku został połączony z tzw. Nowym Kościołem i budynkiem plebani (dawnym klasztorem). Powstał unikatowy Zespół Kościelno-Klasztorny otoczony murem, figurami świętych, oraz kapliczkami wspominającymi dawne czasy. Na skrzyżowaniu dróg, w miejscu targów i jarmarków, wybudowano drewnianą karczmę, a plac ten z biegiem lat zamienił się w staromiejski rynek. W kolejnych latach właścicielami miasta byli Wielopolscy herbu Starykoń, Braniccy i Tarnowscy, a każda z rodzin trwale zapisała się w jego historii.
Z Suchej Beskidzkiej pochodził kpt.Tadeusz Semik, bohaterski obrońca Fortów w Wegierskiej Górce we wrześniu 1939 roku. Tutaj urodził się znany na całym świecie reżyser filmowy, który tworzył filmy pod pseudonimem Billy Wilder, a jego komedie „Pół żartem pół serio” znaja doskonale miłośnicy kina. Takżę w Suchej przyszedł na świat Walery Goetel, wybitny znawca Tatr i zasłużony działacz Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Na koniec zostawiłem coś bardzo ważnego dla nas, piechurów: z Suchej Beskidzkiej do Zawoi w 1906 roku, dr Hugo Zapałowicz wytyczył pierwszy szlak turystyczny w polskich Beskidach Zachodnich.

czytaj całość

Spisz i Stara Lubowla

2.09.15

Na słowackim Spiszu odnajdziemy jedne z najcenniejszych zabytków architektury i sztuki, oraz szlaki turystyczne, które uważane są za najatrakcyjniejsze w tym rejonie Karpat. Wędrując po Spiszu odwiedzimy wiele miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, poczujemy oddech dawnych wieków w urokliwych miasteczkach, oraz aktywnie spędzimy czas w Tatrach, Słowackim Raju, Magurze Spiskiej, Górach Lewockich i Pieninach. Ale słowacki Spisz warto także odwiedzić z tego względu, iż żaden inny region tego kraju nie jest tak mocno związany z historią Polski. W 1412 roku król Władysław Jagiełło pożyczył Zygmuntowi Luksemburskiemu 37 tysięcy kop groszy praskich (7 ton srebra !) na cele wojny z Wenecją. Zastawem pożyczki była dzierżawa Lubowli, Podolińca, Gniazda, oraz 13 miast spiskich, a stan ten trwał do 1769 roku, gdy na te tereny wkroczyła armia austriacka. Spiszem władały możne polskie rody między innymi Kmitowie, Lubomirscy, oraz Potoccy, dbajac o rozwój tej pięknej krainy. czytaj całość

Liptów i Liptowski Mikulasz

2.09.15

Liptów to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc na Słowacji, które oferuje moc wrażeń zarówno w lecie jak i w zimie. Liptów otoczony jest wspaniałymi górami, z których na pierwszy plan wysuwają się najwyższe w całym Łuku Karpat Tatry, ale równie wspaniałe możliwości aktywnej turystyki oferują Niżne Tatry, Góry Choczańskie i pasmo Wielkiej Fatry. Główną rzeka jest Wag, której spiętrzone wody tworzą Jezioro Liptowskie, a następnie rzeka spotyka się z Orawą, wpada do Dunaju i razem zmierzają do Morza Czarnego. Planując wypoczynek w tym zakątku warto odwiedzić następujące miejsca: czytaj całość

Orawa i Dolny Kubin

2.09.15

Słowacka część Orawy to kraina, gdzie wśród malowniczych pasm górskich odkryjemy wiele ciekawych zabytków historii, oraz dobrze zorganizowanych terenów rekreacyjnych. Ten zakątek północnej Słowacji warto poznać zarówno w formie wyjazdów krajoznawczych, jak i wędrówek górskich. Do najciekawszych miejsc należą:

czytaj całość

Pieniny

12.03.15

Pieniny to góry niezwykłe pod każdym względem. Trzeba zaznaczyć, że to co zazwyczaj jest kojarzone z tym pasmem to niewielki skrawek Pienińskiego Paska Skałkowego na południu województwa małopolskiego (i właśnie o nich mówię), gdy tak naprawdę góry te ciągną się na przestrzeni niemal 600 kilometrów dzieląc Karpaty Zewnętrzne od Karpat Wewnętrznych. Tajemnicze Pieniny chowają się po powierzchnię ziemi lub strzelają w górę setkami iglic, a ich niezwykle złożona budowa od lat zadziwia geologów. Polskie Pieniny leżą na granicy ze Słowacją i dzielą się na trzy pasma: Małe Pieniny, Pieniny Właściwe, oraz Pieniny Spiskie zwane Hombarkiem. Rozcina je jedna z najważniejszych karpackich rzek, czyli Dunajec, a słynny jego przełom, czyli przebicie się przez góry należy do najpiękniejszych w Europie. Sztuczne jezioro jakie powstało po uregulowaniu jej biegu należy do najbardziej urokliwych miejsc, a zabytki ulokowane na jego brzegach należą do najcenniejszych w Polsce. Każdy kto tutaj zawita zapewne odwiedzi Zamek w Niedzicy i w Czorsztynie, zajrzy do drewnianego Koscioła pw. św. Michała Archanioła w Dębnie (UNESCO) i odpocznie w klimatycznym uzdrowisku Szczawnica. Warto wspomnieć o osadzie Kluszkowce, bowiem nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego zgromadzono zabytkowe budynki, które stały kiedyś w miejscu gdzie wybudowano zbiornik wodny. I oczywiście górskie szlaki, jedne z najpiękniejszych widokowo, bo przeciez dookoła Pienin wyrastaja Tatry, pasma Beskidu Sądeckiego i Gorców, oraz słowackiej Magury Spiskiej. Szlak na Sokolicę i dalej na symbol Pienińskiego Parku Narodowego, czyli Trzy Korony to najbardziej popularna trasa, ale pod względem rozległych panoram ze wszech miar polecana jest wycieczkę przez Wąwóz Homole na szczyt Wysokiej (1.050 m.n.p.m.), najwyższego szczytu tego pasma. Pieniny to kumulacja piękna przyrody i najwyższej klasy zabytków historii, dlatego jak najbardziej godne są polecenia zarówno w lecie jak i w zimie.

czytaj całość